- Joséphine Baker en 1940, photographie Studio Harcourt Źródło: art.rmngp.fr
Joséphine Baker, naprawdę Freda Josephine McDonald, to jedna z niezwykłych postaci XX wieku. W dziejach zapisała się nie tylko jako gwiazda scen kabaretowych, lecz także jako symbol odwagi i wolności. Jej paryski debiut w 1925 roku okazał się punktem zwrotnym nie tylko w jej karierze, ale również w historii francuskiej rozrywki.
Przyszła na świat w 1906 roku w St. Louis w stanie Missouri, w ubogiej rodzinie afroamerykańskiej doświadczającej nierówności i dyskryminacji. Jako nastolatka podejmowała się pracy jako służąca, a z czasem zaczęła tańczyć w lokalnych trupach tanecznych występujących w różnych miastach Stanów Zjednoczonych. Jej talent i sceniczna charyzma zostały dostrzeżone dość szybko. Jednak ograniczenia wynikające z segregacji rasowej zamykały przed nią wiele możliwości, co wzmagało jej pragnienie wyrwania się z tego kręgu niesprawiedliwości i skłoniło ją do podjęcia decyzji o podróży do Europy.
W 1925 roku trafiła do Paryża, gdzie dołączyła do spektaklu “La Revue Nègre”, prezentowanego w Théâtre des Champs-Élysées. Widowisko miało przybliżyć francuskiej publiczności elementy kultury afroamerykańskiej, a Baker niemal natychmiast wysunęła się na pierwszy plan. Jej żywiołowe tańce, pełne swobody, humoru i niespotykanej ekspresji, przyciągały uwagę widzów. Największe poruszenie i sensację wzbudził występ w charakterystycznym stroju – krótkiej spódniczce z bananów – stając się tym samym jej znakiem rozponzawczym. Publiczność reagowała euforią i owacjami, zachwycona jej radością, wdziękiem i oryginalnością. Baker błyskawicznie zyskała miano sensacji sezonu, a dla stolicy Francji, szukającej świeżych inspiracji artystycznych po tragedii I wojny światowej, była powiewem nowości i egzotyki.
Jej sukces na paryskiej scenie otworzył drogę do kariery międzynarodowej. Zdobyła uznanie nie tylko jako artystka, lecz także jako postać budząca sympatię i podziw Francuzów. Wkrótce postanowiła osiąść na stałe we Francji, która okazała się dla niej bardziej gościnnym i tolerancyjnym miejscem niż jej ojczyzna – Stany Zjednoczone. Uzyskała francuskie obywatelstwo i rozpoczęła nowy etap życia: została właścicielką zamku Château des Milandes w Dordogne, a w czasie II wojny światowej angażowała się w działalność ruchu oporu, wykorzystując swoje tournée do przekazywania informacji wywiadowczych. Po wojnie, wraz ze swoim czwartym mężem, adoptowała dwanaścioro dzieci. Angażowała się również w walkę z rasizmem w Stanach Zjednoczonych i w 1963 roku przemawiała u boku Martina Luther Kinga podczas słynnego marszu w Waszyngtonie.
Jej pierwszy występ w Paryżu był więc czymś znacznie więcej niż artystycznym debiutem – stanowił początek trwałej więzi z krajem, który obdarzył ją uznaniem i wolnością. Z dziewczyny dorastającej w biedzie stała się ikoną Paryża lat dwudziestych, a jej życie dowodzi, że sztuka może być przestrzenią emancypacji, a jeden wieczór na scenie potrafi odmienić całe losy człowieka.
